Odpowie za przywłaszczenie mienia
Policjanci z komisariatu V w Zabrzu zatrzymali 35-letniego mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie portfela z zawartością pieniędzy oraz dokumentów osobistych. Sprawca znalazł portfel w jednym ze sklepów w Rokitnicy. Sprawca zachował się w sposób zuchwały, gdyż bezpośrednio po znalezieniu zguby, za przywłaszczone pieniądze dokonał zakupu kilku butelek win.
Do opisanego zdarzenia doszło w miniony piątek (20.02) w godzinach popołudniowych. Mieszkaniec Rokitnicy w jednym ze sklepów dokonał zakupów. Po powrocie do domu zorientował się, że nie ma portfela w którym były pieniądze oraz dokumenty osobiste. Po przeanalizowaniu miejsc w których przebywał nie miał wątpliwości, że portfel pozostawił we wspomnianym sklepie. Kiedy wrócił tam dowiedział się od jednej z pracownic, że chwilę po jego wyjściu ze sklepu inny klient chwalił się znalezieniem portfela. Jednak po zakupieniu kilku butelek wina wyszedł on ze sklepu. Policjanci ustalili, że mężczyzną chwalącym się przywłaszczeniem zguby był okoliczny mieszkaniec znany pod pseudonimem Glubus. Ta informacja wystarczyła mundurowym w dotarciu do sprawcy, którym okazał się 35-letni mężczyzna. Zatrzymanemu przedstawiono zarzut przywłaszczenia mienia. Źródło: KMP Zabrze
Policjant po służbie zatrzymał sprawcę rozboju
Dzielnicowy z komisariatu w Rokitnicy zatrzymał 36-letniego mężczyznę, który uczestnicząc w spotkaniu towarzyskim zakrapianym alkoholem, uderzył butelką w głowę swojego znajomego i ukradł mu telefon komórkowy oraz portfel z pieniędzmi. Zatrzymany odpowie nie tylko za dokonanie rozboju lecz również za posiadanie narkotyków, które znaleziono przy nim w trakcie zatrzymania. Grozi mu 12 lat więzienia.
Do przestępstwa doszło w nocy z 23 na 24 lutego w jednym z mieszkań na terenie dzielnicy Rokitnica. Jak wynika z posiadanych przez policję informacji, 19-letni zabrzanin, korzystając z dostępu do mieszkania swojego brata, zaprosił tam znanego mu z widzenia 36-latka. Mężczyźni wspólnie spożywali alkohol, a jednocześnie zażywali środki psychotropowe. W trakcie spotkania doszło między nimi do awantury. Starszy z mężczyzn sięgnął po butelkę po wypitym piwie i uderzył nią 19-latka w głowę. Uderzenie zamroczyło młodego zabrzanina. Chwilę później sprawca napaści zabrał mu telefon komórkowy oraz portfel z zawartością 200 złotych, a następnie oddalił się z miejsca przestępstwa. Pokrzywdzony znał jedynie pseudonim napastnika. To jednak wystarczyło mundurowym z komisariatu V, aby ustalić sprawcę przestępstwa. Okazał się nim 36-letni mieszkaniec Rokitnicy. Wczoraj w godzinach rannych jeden z dzielnicowych komisariatu w Rokitnicy, w czasie wolnym od służby zauważył podejrzanego. Policjant powiadomił o swoich spostrzeżeniach dyżurnego komisariatu, a jednocześnie dokonał jego zatrzymania. Przy podejrzanym znaleziono 0,5 grama amfetaminy. Sprawca został umieszczony w policyjnym areszcie. Ze względu na charakter sprawy, dalsze czynności z zatrzymanym zostały przekazane do realizacji przez policjantów z wydziału kryminalnego zabrzańskiej komendy. Podejrzanemu zarzucono dokonanie rozboju oraz posiadanie narkotyków. Dziś o losach zatrzymanego zadecyduje prokuratura oraz sąd. Policjanci wnioskują o tymczasowe aresztowanie mężczyzny. Źródło: KMP Zabrze
Nieproszony gość
Wczoraj wieczorem (18.02) mieszkańcy dzielnicy Rokitnica interweniowali w związku z pojawieniem się w rejonie ulicy Budowlanej dzika. Zwierzę spacerowało sobie przy ulicy Budowlanej w obrębie skweru przy pobliskim targowisku.
Do dyżurnego zabrzańskiej komendy informacja o nieproszonym gościu wpłynęła wczoraj (18.02 po godzinie 20. Kiedy mundurowi potwierdzili zgłoszenie skontaktowali się z Centrum Zarządzania Kryzysowego zabrzańskiego urzędu. Tam otrzymali informację, że to nie pierwsze tego dnia zgłoszenie dotyczące dzika panoszącego się po Rokitnicy. Pracownik urzędu uspokoił policjantów, że interwencję tę przekazał już łowczym. Do czasu jego przyjazdu, choć mogło to wyglądać zabawnie, mundurowi z komisariatu V objęli pobliski teren kontrolą zwracając głównie uwagę na to aby w pobliżu nie pojawiały się dzieci. Dzika nie odstraszyły zarówno dawane sygnały świetlne oraz dźwiękowe. Niestety telefon łowczego na którego pomoc tak bardzo liczono milczał. Na szczęście po pewnym czasie dzik przeniósł się w pobliskie tereny leśne. Źródło: KMP Zabrze
Groził taksówkarzowi atrapą pistoletu
Policjanci z Rokitnicy zatrzymali 24-letniego zabrzanina podejrzanego o zmuszenie kierowcy taksówki do zaniechania poboru opłaty. Sprawca użył przedmiotu przypominającego broń grożąc nim kierowcy, a następnie oddalił się w kierunku swojego domu. Do zdarzenia doszło w minioną sobotę (14.02).
Po godzinie 1 w nocy taksówkarz jednej z lokalnych korporacji otrzymał zlecenie kursu z Katowic do Zabrza. Jego klientem był młody mężczyzna, który poprosił o zawiezienie go do zabrzańskiej dzielnicy Rokitnica. Kiedy taksówka dojechała do ulicy Wajzera, mężczyzna oświadczył, że nie ma pieniędzy, aby zapłacić za kurs i proponuje, że w zastaw da swój dokument tożsamości, pójdzie do domu po pieniądze i wróci, aby rozliczyć się z taksówkarzem. Kierowca nie zgodził się na taką propozycję. Przystał natomiast na pozostawienie przez mężczyznę telefonu komórkowego. Do tego momentu nic nie budziło obaw kierowcy taksówki. Po chwili klient wrócił do taksówki lecz nieoczekiwanie zabrał leżący na siedzeniu telefon i nie płacąc za kurs zamierzał odejść Pomiędzy mężczyznami doszło do wymiany zdań, podczas której znajdującego się pod wpływem alkoholu klient wyjął z kieszeni kurtki przedmiot przypominający broń. Obawiając się o swoje bezpieczeństwo taksówkarz wsiadł do auta i odjechał. O zdarzeniu powiadomił dyspozytora swojej korporacji, a także policję. Mundurowi ustalili, że klientem był 24-letni zabrzanin. Mężczyzna został zatrzymany. W jego mieszkaniu znaleziono atrapę pistoletu, którym posługiwał się w trakcie przestępstwa. Po nocy spędzonej w policyjnym areszcie podejrzany został przesłuchany. Za zmuszenie taksówkarza do zaniechania poboru opłaty mężczyźnie grozi do 3 lat pozbawienia wolności. Źródło: KMP Zabrze
Policjant potrącony na przejściu
Wczoraj (20.01) przed południem w zabrzańskiej dzielnicy Rokitnica miał miejsce wypadek drogowy z udziałem policjanta z miejscowego komisariatu. Funkcjonariusz idąc do pracy podczas przechodzenia przez oznakowane przejście dla pieszych został potrącony przez opla zafirę. Pokrzywdzony został przewieziony do szpitala w Biskupicach, gdzie stwierdzono złamanie obu kości piszczelowych.
Statystyki policyjne dowodzą, że w dalszym ciągu utrzymuje się bardzo duża liczba zdarzeń drogowych z udziałem niechronionych uczestników ruchu drogowego. Co bardzo niepokojące to fakt, że wielu zdarzeń dochodzi w obrębie oznakowanych przejść dla pieszych. Tak też było w przypadku wczorajszego wypadku do którego doszło po godzinie 11.00 w rejonie skrzyżowania ulic Krakowskiej i Pomorskiej. Kierujący oplem zafirą, 70-letni mieszkaniec Zabrza, na przejściu dla pieszych potrącił 26-letniego mężczyznę. Pokrzywdzonym okazał się 26-letni policjant z komisariatu V w Zabrzu. Opisany został przewieziony do szpitala, gdzie lekarze stwierdzili złamanie obu nóg. Uczestnicy wczorajszego zdarzenia byli trzeźwi. Kierowcy, który dopuścił się rażącego naruszenia przepisów ruchu drogowego zatrzymano prawo jazdy. Postępowanie w sprawie wypadku będzie prowadziła komenda miejska policji w Zabrzu. Źródło: KMP Zabrze
Zatrzymali poszukiwaną listem gończym
Policjanci z zespołu ds. poszukiwań zabrzańskiego wydziału kryminalnego zatrzymali 21-letnią mieszkankę naszego miasta. Kobieta poszukiwana była listem gończym wydanym przez Sąd Rejonowy w Zabrzu. Do odbycia ma karę ponad 1 roku pozbawienia wolności. Pomimo bardzo młodego wieku opisana ma na swoim koncie popełnienie aż 32 przestępstw.
Do zatrzymania poszukiwanej doszło wczoraj (11.01) przed południem w zabrzańskiej dzielnicy Rokitnica. Policjanci wiedząc, że poszukiwana może przebywać w mieszkaniu swojego przyjaciela, dokonali sprawdzenia jego mieszkania. Opisana w przeszłości dokonała szeregu włamań, głównie do mieszkań. Za dokonane czyny będzie musiała spędzić za kratkami 1 rok i 6 miesięcy. Dziś zatrzymana zostanie przetransportowana do aresztu śledczego. Źródło: KMP Zabrze
Rozpoznany przez dzielnicowego
Policjanci z komisariatu V w Zabrzu zatrzymali 15-letniego chłopca, który włamał się do sklepu ogólnospożywczego przy ulicy Miczurina w Rokitnicy. Młody przestępca ukradł pieniądze, cygara oraz bilety komunikacji publicznej. Odzyskano jedynie bilety, gdyż skradzione pieniądze wydał na uciechy dnia codziennego.
Do włamania doszło w nocy 2 stycznia bieżącego roku. Nieletni wykorzystał brak ostrożności pracownicy sklepu. Wiedząc, gdzie pozostawia ona klucze ze sklepu, zabrał je, a następnie bez najmniejszych problemów wszedł do środka. Z wnętrza ukradł pieniądze, cygara i bilety autobusowe powodując straty w w wysokości blisko 1000 złotych. Przez kilka dni dobrze się bawił. Zamawiał taksówkę, którą jeździł do centrum miasta, a tam „szalał” w sklepach i barach. Ustalenie sprawcy przestępstwa nie było proste. Brak świadków oraz słaba jakość monitoringu sklepowego sprawiły, że śledczym było trudno wytypować osobę podejrzewaną o dokonanie włamania. Z pomocą przyszedł jeden z dzielnicowych z komisariatu V w Rokitnicy. Policjant na podstawie sylwetki sprawcy i jego ruchów wskazał, że sprawcą może być 15-latek mieszkający wraz z rodzicami w dzielnicy, którą obsługuje dzielnicowy. W dniu wczorajszym zatrzymano nieletniego. Wskazany przyznał się do winy. Wydał policjantom skradzione bilety. Pieniądze w całości zdołał wydać. Policjanci muszą jedynie jeszcze wyjaśnić kwestię rzekomych cygar do kradzieży których nieletni nie przyznaje się. O jego dalszych losach zadecyduje sąd rodzinny. Źródło: KMP Zabrze

 Poznaj Dzielnicę
Historia Rokitnicy
Mapa Rokitnicy
Komunikacja
Bezpieczeństwo
Zdrowie
Edukacja
Nieruchomości w Rokitnica

 Parafia
Historia Parafii
Przydatne informacje
Gazetka online

 Rada dzielnicy
O Radzie
Skład Rady
Dyżury Radnych


 POGODA
Aktualne warunki pogodowe dla Zabrze, Polska

 DAJ CYNK

Polecamy